Cześć dziewczyny!
Tak! - tak wyglądają Azjatki bez makijażu - zobaczyłam to na własne oczy podczas mojego pobutu w krajach orientu. Rynek kosmetyczny w Azji to głównie produkty pielęgnacyjne. Azjatki chronią skórę używając filtrów przeciwsłonecznych, pielęgnują skórę dokładnie ją oczyszczając, stosują peelingi, maski, sera, leczą jeśli coś zaczyna się dziać, a nie maskują jak przeciętna Europejka :)
My Europejki wydajemy miesięcznie sporą kwotę pieniędzy na kosmetyki do makijażu, podkłady, korektory, pudry sypkie, bronzery itd, preferujemy ciężki makijaż i ukrywać niedoskonałości, natomiast Azjatki preferują pielęgnować skórę, dzięki czemu mogą się pochwalić gładką cerą.
OCM - czyli oil cleansing method - metoda polegająca na myciu twarzy naturalnymi olejami.
Myjąc twarz zwykłymi żelami pozbawiamy jej warstwy ochronnej. Skóra staje się wysuszona, odwodniona, broniąc się, produkuje większą ilość sebum. Tłuszcz, czyli sebum rozpuszcza się w tłuszczach. Woda nie jest w stanie rozpuścić sebum, dlatego aby to zrobić musimy użyc silnych detergentów. Jednak okazuje się, że możemy zastosować inną metodę, która będzie przyjazna dla naszej skóry. Właśnie to OCM opiera się na zasadzie - tłuszcz rozpuszcza tłuszcz. Jest to metoda bardzo skuteczna i jednocześnie delikatna.
W zależności od typu skóry mieszankę przygotowujemy w różnych proporcjach:
1. Skóra sucha:10% oleju rycynowego + olej bazowy (bardzo sucha nawet 5% oleju rycynowego)
2. Skóra normalna/mieszana: 20% oleju rycynowego + olej bazowy
3. Skóra tłusta: 30% oleju rycynowego + olej bazowy
Uwaga! Olej rycynowy może bardzo wysuszyć skórę dlatego uważamy jaką ilość dodajemy
Do oleju rycynowego dodaj maksymalnie 2-3 oleje – jeśli dodasz więcej, nie będziesz wiedziała, który olej ci służy, a który nie. Trzeba uważać, bo niektóre oleje mogą zapychać.
Oleje bazowe dobierz do typu skóry i problemów, z jakimi się borykasz. Wybieraj przede wszystkim oleje naturalne, nierafinowane. Jeśli kupujesz gotowe mieszanki wybieraj te bez parafiny.
Z olei, które mogę polecić jest oliwa z oliwek, olej z pestek malin, czy olej z nasion pietruszki. Genialnie oczyszczają cerę, nie zapychają.
Olej z nasion pietruszki jest naturalnym źródłem karotenu (prowitaminy A), witamin B1, B2, K i C oraz sporej ilości żelaza. W kosmetyce wykorzystywane są jego cenne właściwości m.in.: przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, ściągające, odtruwające oraz poprawiające krążenie. Co więcej, wykazuje działanie detoksykujące i drenujące. Dzięki dużej zawartości witaminy C stanowi idealny dodatek do produktów na przebarwienia: rozjaśnia plamy oraz wyrównuje koloryt. Stosowany zewnętrznie wywołuje skurcze, które pozytywnie wpływają na wygląd skóry - staje się ona jędrniejsza. Olej z nasion pietruszki stosujemy do 5% stężenia i możemy go kupić np. na e-naturalne.
Olej z pestek malin stanowi bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych (omega 3 i omega 6). Ponadto zawiera wysoki poziom karotenoidów, alfa i gamma tokoferolu oraz kwasu elagowego o właściwościach przeciwrakowych. Działa przeciwalergicznie, nawilżająco, przeciwzapalnie. Pobudza regenerację skóry, wspomaga gojenie się ran oraz działa przeciwzaskórnikowo.
Olej ten jest idealny dla skóry suchej ze skłonnością do podrażnień i dojrzałej. Poprawia miękkość i gładkość skóry przy jednoczesnym zmniejszeniu utraty wody przez naskórek.
Dzięki niemu skóra zyskuje jędrność - zwiększa się produkcja kolagenu oraz elastyny i tym samym wygładzają się zmarszczki.
Olej zapewnia skórze znacząco szerokie spektrum ochrony przed szkodliwym promieniowaniem UV- A i UV- B.
Można używać go bezpośrednio na skórę, do 100% stężenia - dobrze się wchłania. Co więcej, może być on również stosowany jako dodatek do kosmetyków.
Więcej o tych olejach już wkrótce!
Azjatki oczyszczanie twarzy traktują bardzo poważnie, dwu etapowo:
1. Oczyszczanie olejem:
- wylej na dłoń odpowiednią ilość oleju i rozprowadź równomiernie na skórze twarzy ( najlepiej wcześniej zwilżoną wodą)
- masuj skórę kolistymi ruchami przez min 1 minutę
- zmocz ręce w letniej wodzie i kontynuuj masaż twarzy jeszcze przez chwilę
- zmyj dokładnie twarz letnią wodą
2. Oczyszczanie pianką do mycia twarzy:
Azjatki, aby mieć pewność, że skóra jest idealnie oczyszczona, po oczyszczeniu olejem stosują delikatną piankę do twarzy.
Osobiście stosuję tą samą metodę, dzięki czemu wiem, że moja skóra jest na prawdę oczyszczona. Przeciwdziała to również zatykaniu porów i powstawaniu zaskórników. Jako piankę używam delikatny mus Floxia Sativia Soap-Free Foam Purifier, jednak będąc w Polsce nie mogę go nigdzie dostać, więc jako zamiennik śmiało możecie użyć Cetaphil Dermacontrol pianka do mycia twarzy. Polecam również używanie szczoteczki do mycia twarzy, moim ulubieńcem jest Foreo Mini Luna - jeśli macie okazję ją zakupić gorąco polecam - recenzja już wkrótce!
- nanieść piankę na dłoń i masuj skórę twarzy przez minimum 1 minute (jeśli używasz myjki do twarzy rozetrzyj piankę na skórze i myj urządzeniem przez czas jaki zaleca producent)
- zmyj chłodną wodą, aby zwęzić pory w skórze
Dwuetapowe mycie twarzy stosuj tylko wieczorem, rano wystarczy użycie pianki. Skóra jest dokładnie oczyszczona, a dzięki temu wszystkie aktywne składniki w dalszej pielęgnacji będą mogły spełniać swoją funkcję jeszcze lepiej.
Ważna rzecz, z którą chciałabym się jeszcze z Wami podzielić to:
Myj ręce każdorazowo przed nakładaniem kosmetyków pielęgnacyjnych, czy makijażu. Nie dotykaj skóry w ciągu dnia. Dzięki tej prostej czynności uchronimy naszą twarz przed powstawaniem zaskórników i pryszczy :)

